Zaklinanie pozytywnej energii

2015-07-22 20.47.57

Bohaterka mojej najnowszej powieści jest zainteresowana fizyką kwantową i wszystkim co się z nią wiąże. Jak choćby fakt, że odpowiednio koncentrując energię nasza świadomość może przekazywać emocje na znaczną odległość z prędkościami będącymi wielokrotnościami prędkości światła.
Postanowiłam przetestować zjawisko i w tym duchu wybrałam się na Paléo (to koncert rockowy odbywający się w Nyon od okrągłych czterech dekad).

Już w momencie wyjścia z domu myślałam pozytywnie. Na koncert wybrałam się sama, więc doszukiwałam się w tej samotności dobrych stron: „Posłucham sobie tego, co mi się podoba, a jak mi się znudzi, pójdę gdzie indziej. Mam do wyboru sześć namiotów, w których prawie jednocześnie odbywają się koncerty! Na kolację kupię sobie coś niezdrowego, najlepiej hinduskiego i nikt nie będzie mi liczył węglowodanów! Wlezę pod samą scenę, albo i na. Jak szaleć to po calaku!”

Naładowaną energią autobus podwiózł mnie na miejsce. Zamiast wysiadać, współpasażerowie zaczęli rozpakowywać plecaki i ubierać się w kurtki przeciwdeszczowe. Wyjrzałam przez szybę.

To nie było urwanie chmury, ale co najmniej trzech!

Zorientowałam się, że skoncentrowana na pozytywach, nie zabrałam z domu kurtki!

Przemoczona do suchej nitki dobiegłam do bramek kontrolnych. Wyjęłam z torby bilet, który przypominał meduzę. Na szczęście kod dało się odczytać.

W pierwszej z paleowskich budek kupiłam kurtkę przeciwdeszczową. Założyłam. Przestałam chłonąć deszczówkę, ale co z tego, skoro pod kurtką już i tak byłam mokra na wylot.

Z zimna zaczęło mną trząść tak, że nie mogłam trafić zębem na ząb. Podbiegłam do stoiska z piwem i poprosiłam o gorącą herbatę.
Nie mieli!

Znów skanalizowałam myśli, aby wysłać pozytywne sygnały i wpadłam eleganckiego namiotu firmowanego przez Marlboro Light. Barmani nie mogli pojąć mojej prośby o herbatę. „Niech się pani zabawi i zamówi szampana!” W końcu ulitowała się nade mną jedna z kręcących się w okolicy hostess w białych jeansach i panamie przepasanej złotą wstążką. Oddała mi torebkę swojego earl greya. Włożyłam do spienionej wody wygenerowanej przez ekspres do kawy i o stopień podniosłam sobie temperaturę.

Odtańczyłam kilka solówek w pobliskim namiocie, w którym publikę zabawiała różowa piękność z kwietnym wiankiem na głowie, obdarzona równie mocnym głosem co Adelle, ta od „Skyfall”. Zdjęłam kurtkę i zaklinałam energię, aby osuszyła mi kieckę.

Po kwadransie poddałam i pobiegłam w poszukiwaniu toalety. Zdając się na magiczną moc suszarki do rąk.
Brnąc w błocie sięgających kostek, odklejałam pogubione klapki. Gdy błoto zaczęło sięgać kolan, zdjęłam japonki i resztę drogi przemierzyłam boso. Błocko pluskało na wysokość pasa. Ale nic sobie z tego nie robiłam.

Odnalazłam toalety.

Suszarek nie było!

Za to na ścianach były malutkie kaloryferki elektryczne. Oparłam się o dmuchaweczkę. Gorąc przypalał mu skórę, sukienka parowała… Czułam, że od teraz będzie już tylko lepiej.

Aż tu nagle do łazienki wpadła pulchna Szwajcarka. Spojrzała na mnie z nadzieją.

– Umyjesz mi nogi? – zapytała
– A co to ja Maria Magdalena jestem? – odparłam ze śmiechem. – Czym zgrzeszyłam? – dodałam i mrugnęłam okiem.
– To błoto wlazło pod kalosze i obciera – wyjaśniła. – Spójrz na tę kreskę – wskazała na obtarcie.

Zorientowałam się, że kobieta przy swoich gabarytach nie sięgnie nogą do umywalki. Zrobiło mi się jej żal.
Umyłam jej nogi pod kaloszami, a potem nad kaloszami w przypływie pozytywnej energii.

A gdy się połapałam, co się dzieje, stałam w ciepłych objęciach tamtej kobiety. Rzuciła się na mnie z energią z jaką się jeszcze nie spotkałam i z prędkością będącą wielokrotnością prędkości światła. Wyściskała z całych sił.

– Cieszę się, że wybrałaś Szwajcarię – powiedziała. Kilka razy wycałowała w oba policzki i zniknęła.

No i jak tu nie wierzyć, że pozytywna energia zwraca się pozytywną energią?

Czyżby bohaterka mojej powieści chciała mi coś przekazać?

Może powinnam częściej zastanawiać się nad tym, o czym myślę?;)

Do napisania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *