Wyglądała jak hiena!

2015-03-22 19.25.36

Byliśmy wczoraj na koncercie Violetty, tej serialowej, która bije rekordy popularności wśród dziewczynek w wieku od siedmiu do piętnastu lat.

Na widowni same dziewczynki. Świąteczne i przejęte!

Mojej córce uśmiech nie schodził z twarzy.

Wspaniały show! Magia świateł dźwięku. Na widownię spadało konfetti w kształcie serc! Pięknie wyreżyserowane, a młodzi aktorzy dawali z siebie wszystko.

Mimo to poczułam się wykiwana.

Bohaterka, Violetta, która w filmie jest zaszczutym dziewczątkiem, wciąż wykorzystywanym i oszukiwanym, na scenie robiła tak wredne miny, że nie mogłam na nią patrzeć!

Kilka razy nawet się uśmiechnęła, ale to nie był naturalny uśmiech. Wyglądała jak hiena szykująca się do ataku!

Co się stało ze spójnością tej postaci? Zastanawiałam się od pierwszego do ostatniego utworu. I do teraz nie daje mi to spokoju;)

Do napisania.

Katarzyna Sikora

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *