Skończyłam trzecią powieść.

2016-01-30 15.15.52

Wczoraj wieczorem rozmawiałam o tym z kolegą. Byłam już tak wykończona, ostatnimi poprawkami, że przełączyłam się na podświadomość, więc wypaliłam:

Wiesz, starałam się włożyć w tę powieść kilka ton emocji, bo to moja ostatnia książka.

Do trzech razy sztuka! Jeżeli i ta powieść nie spodoba się papierowym wydawcom, zostawię pisanie lepszym.

Dzisiaj już nic nie wiem. Zasłużyłam na odpoczynek. Może za jakiś czas zmienię zdanie?

Na razie wrzucam na luz i czekam na opinię beta readerów.

Do napisania.

P.S. Zestaw na zdjęciu rozpakuję i napocznę dzisiaj wieczorem. Za Twoje zdrowie!

6 myśli nt. „Skończyłam trzecią powieść.”

  1. Kasiu,
    mam nadzieję, że zrealizowałaś zapowiedź, czyli rozpakowałaś i napoczęłaś.
    Będzie, co będzie, a wrzucenie na luz szczególnie Ci się należy. Ale czy Ty naprawdę umiesz wyluzować? 😉 <3

    1. Hanna,

      Rozpakowałam i napoczęłam. Zasłużyłam:) Przez ostatni tydzień, przykuta chorobą do domowych pieleszy, trzaskałam na absolutny akord. Osiemdziesiąt godzin tłuczenia się w klawiaturę, zliczyłam siedmiodniowy bilans. Myślałam, że Grishama w „Firmie” poniosła fantazja, że nie da się tyle pracować, ale się da. Jak pomyślę o jutrzejszej niedzieli, mrozi mnie strach: Co ja będę robić? Odpoczywać? Zapomniałam jak to się robi. Ale odświeżę sobie. To mój nowy projekt! Ściskam <3

  2. Mniam. Gratuluję i życzę sukcesu. Też chciałby tak świętować, ale moja praca jeszcze trwa. Wiara w siebie jest kluczem. Zamek, do którego klucz pasuje trzeba sobie znaleźć samemu. Klucz jest jednak najważniejszy. 🙂

    1. Karol,

      Dziękuję pięknie! <3 Tak się właśnie zastanawiam… a może wiara w siebie, to nawet nie klucz, ale właśnie sukces, o którym marzymy. Brakuje mi jeszcze tej pewności siebie w pisarskiej branży.Pisanie działa na mnie oczyszczająco, więc może w końcu zadziała;)
      Pozdrawiam.
      Kasia

  3. Pozwól tekstowi dojrzeć w szufladzie. Odnoszę wrażenie, że twoją słabością jest dbałość o detale. To znaczy, musisz wyplewić pole z chwastów, nawet najlepszy tekst, jeśli o niego nie zadbasz, straci w oczach wydawców z powodu prostych błędów, na przykład interpunkcyjnych, literówek itp. Popraw tekst samodzielnie, a później poproś o to znajomych. To na pewno pomoże 🙂

    1. Zodiak,

      Dałam ten tekst sczytywaczom, bo to moment przesilenia. Sama więcej do tej powieści już bym nie wniosła. Bardzo liczę na moich zaufanych beta readerów, może podpowiedzą, wyłapią niezgodności i temu podobne. Ja już nic tam nie widzę.
      Jak tekst wróci z sugestiami, to je sobie potem porównam i wyciągnę wnioski. A co do dbałości, tu masz absolutną rację, jestem dość chaotyczna, muszę nad sobą dalej pracować popracować. Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *