Seryjny fotograf poszedł do wydawców.

13-09-22-188Dzisiaj wysłałam „Seryjnego fotografa” do wydawców. Na razie dwóch. Teraz drżę targana emocjami.

Z jednej strony zawsze mogłabym jeszcze coś poprawić, choć przed ponownym wciśnięciem guzika „send” nie wydawało mi się to możliwe, z drugiej czuję ulgę.

Mam to na chwilę z głowy.

Na chwilę, bo zamierzam odczekać jakiś czas, zanim poślę tę powieść kolejnym wydawcom. Może do tego czasu znów najdzie mnie chęć, żeby „pogrzebać” w Seryjnym…

Wszystko przede mną.

Najgorsze jest czekanie na odpowiedź. Jak mam to przetrwać?

Do napisania.

Katarzyna Sikora

4 myśli nt. „Seryjny fotograf poszedł do wydawców.”

    1. Asiu,
      Dziękuję! Nie wiem co powiedzieć na komentarz do twórczości Lackeberg. Strasznie podłechtałaś moją próżność! Aż mi się gorąco zrobiło! Dziękuję jeszcze raz!
      Kurczę, to zaraz sobie wygrzebię jej powieść i się zabieram, aż musze sprawdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *