Postanowiłam rozdać mój kryminał

2015-01-25 16.15.06

Wiem, że uznasz mnie za wariatkę. Pewnie zapytasz co się stało z moimi marzeniami o papierowym wydaniu? Wypomnisz czas zmarnowany na poprawianie. Po co to wszystko?

Już tłumaczę… Nie chcę dłużej czekać na wydawców. To straszliwie frustrujące.

Jakby tego stresu było mało, mąż wciąż przepierał mi mózg, twierdząc, że lepiej rozdać, niż żeby leżało i czekało w szufladzie. Tu przyznałam mu rację. Bo jak będzie leżeć i czekać, to ja wciąż będę do tego obsesyjnie sięgać;)

Po kilku nieprzespanych nocach podjęłam decyzję. Rozdam tę powieść bezpłatnie.

Znasz mnie, muszę to znów sczytać, musi być idealna, muszę być tego pewna;)

Dlatego będę udostępniać Seryjnego po kawałku. Co sczytam i poprawię, to puszczę.

Pojęcia nie mam ile zajmą ostateczne poprawki, więc trudno przewidzieć w jakich odstępach czasu będę słać poprawione fragmenty.

Jeżeli chcesz przeczytać „Seryjnego fotografa” to wejdź na stronę z zapisem i się zapisz.

A może to jednak nie jest najmądrzejsza decyzja? Co o tym myślisz? Napisz, proszę, w komentarzu.

Do napisania.

Kasia

16 myśli nt. „Postanowiłam rozdać mój kryminał”

  1. Kasiu,
    tak sobie myślę, ze przyjdzie jeszcze taki dzień, gdy wydasz swoją książkę – ja w to wierzę, a póki co – poproszę i wiesz, gdzie ją będę publikowała?! 🙂 – o ile oczywiście dostanę Twoje błogosławieństwo

    ewa

  2. Ewa,

    Myślę, że przyjdzie:) Ale znudziło mnie to czekanie. Siedzę na madejowym łożu i to mnie paralizuje. A tak uwolnię już umysł i będę pisać dalej.
    Mam w szufladzie jeszcze jedną napisana powieść i ją też wkrótce poprawie. Tylko muszę przestac zadreczać się Seryjnym:)
    Pozdrawiam
    Kasia
    P.S. Napisz do mnie mail z króciótkim „Ja chcę” na kasia.sikora+ksiazka małpa gmail kropka com , poproszę:)

  3. Kasiu,
    Bardzo podoba mi się Twój pomysł, bardzo mi imponuje. Doskonale rozumiem koszmar czekania na reakcję wydawców. Fantastyczne jest to, że zdecydowałaś się działać ;).
    Trzymam kciuki i pozdrawiam Cię serdecznie
    Marta

    1. Marta,

      Dziękuję! Ojej, cieszę się, że pomysł Ci się spodobał, bezwarunkowo!
      Tak, właśnie tak sobie pomyślałam, że każda decyzja jest lepsza od pasywnego czekania:)
      Pozdrawiam, Ciebie, serdecznie.
      Kasia
      P.S. Jeżeli chcesz dostawać moją powieść podeślij mi proszę maila. Niestety zrobiłam bład w adresie. Przepraszam za komplikację. W adresie powinna być ksiazka znaczy książka bez polskich znaków.

  4. Skoro Ewa wiadomo co z tym zrobi (a Ty się zgodzisz), będziemy czytać Seryjnego w odcinkach na FB :), i to z ładnymi okładkami. Jeśli się nie zgodzisz, może zamieszczaj kolejne odcinki na swoim blogu? i potem na FB?
    Jeśli masz się dalej frustrować, niech przynajmniej część czytelników ma z tego korzyść… Jak myślisz?
    Ja zakładałam blog z tą intencją: że będę moje powieści właśnie tak tam cykać, po kawałku. Ale potem zintensyfikowałam blogowanie, zamieszczam opowiadania, wspomnienia – a powieści wciąż nie. Może jeśli Ty zrobisz pierwszy krok…

    Kasiu, nie frustruj się tak, nie zamęczaj w bezsenne noce.
    PÓKI CO 😉 , trzymam kciuki za chwilę Twojego WYDAWNICZEGO zaistnienia. 🙂

    1. Haniu,

      Myślałam o publikowaniu na blogu, albo FB, ale doszłam do wniosku, że to mnie nie urządza, bo nie będę wiedziała, czy ludzie to czytają dalej, ani czy wciąga.
      Mail ma taką przewagę, że adresat zawsze może mi powiedzieć „nie ślij więcej, bo to nudy” i będę miała szczerą opinię od prawdziwych czytelników. Dlatego postanowiłam, że będę słała maile:)

      Buziaki.
      Kasia

  5. Kasiu,
    jeszcze narobimy takiego rozgłosu, że przyjdą z wydawnictwa i będą prosić, żebyś to im pozwoliła wydać, a potem przyjdą następni i powiedzą, że nie tamtym, tylko im właśnie, no i będą błagać żebyś przypadkiem nie dogadała się z tymi jeszcze innymi, co mają siedzibę dwie przecznice dalej 🙂 Zobaczysz!

    1. Zośka,

      hahahhahaahahahahhah Twój entuzjazm jest godny pozazdroszczenia! Great spirit!:) Masz rację! Niech sami przychodzą i błagają. My mamy czas i nie damy sobie odebrać przyjemności z pisania, bo wydawnictwa sprowadzają nas do roli upierdliwego petenta:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

    1. Wodnica,

      Pewnie za parę chwil dostaniesz pierwszy docinek. Gdyby nie doszedł mail sprawdź w spamie, a jak i tam nie będzie, to daj mi znać proszę.

      Miłej lektury.
      Do napisania.
      Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *