Od poprawiania Seryjnego dostaję głupawki.

2014-08-29 17.58.01

Dziś na ten przykład, postawiona przed wyborem destynacji na październikowe ferie, zupełnie zgłupiałam. Otworzyłam Googlową mapę Europy i wybrałam na chybił trafił.
Padło na Wałbrzych!

Ze wszystkich możliwych miejsc wybrał się akurat Wałbrzych! Co dzieje się w połowie października w Wałbrzychu?! A może to znak? Może w Wałbrzychu znajduje się wydawca, który wyda Seryjnego fotografa?;)

Głupawko, odejdź!

Teraz do rzeczy.
Po raz ostatni sczytuję Seryjnego, teraz po megapoprawkach.

Z Seryjnego powstaną dwie powieści. Jedna z wątku dotyczącego fotografa, druga na podstawie pamiętników ofiary – Nicole Brown. Ponieważ to jej morderstwo zainspirowało mnie do napisania powieści, uznałam, że jestem jej winna oddać hołd.

Wkrótce dam znać jak poszły poprawki i gdzie posłałam powieść.

Potrzebuję jeszcze kilku dni maksymalnego skupienia. Potem głupawka już może wracać z durnowatą mocą.

Trzymaj kciuki, proszę.

Do napisania.
Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *