O Autorce

13-10-18-165
Nazywam się Katarzyna Sikora, witam Cię na moim blogu. Opowiadam tu o pisaniu moich powieści. To praca od podstaw. Bo, nie mam nic wspólnego z profesjonalnym pisarstwem.

Dlatego ostrzegam, że to nie jest blog dla profesjonalistów.

Zajęłam się pisaniem, choć brak mi  wykształcenia humanistycznego, mimo to udało mi się napisać dwie powieści i zabrałam się za trzecią.

Przez osiemnaście lat żyłam w świecie finansów, chociaż… no dobrze dwadzieścia lat temu w lokalnym dodatku do Gazety Wyborczej tworzyłam rubrykę o repertuarze kin i teatrów, włączając w to zajawki na temat imprez kulturalnych. Moja „dziennikarska” kariera trwała rok i trudno ją nazwać literaturą przez wielkie „L”.

Uciekaj stąd, jeżeli znasz się na pisaniu, bo tylko podniosę Ci ciśnienie. Pisać może każdy, to nie Ty, ale  czytelnicy zweryfikują jego umiejętności.

Wracam do opowiadania o sobie. Jestem typową kobietą, a gadanie o sobie, zwłaszcza u siebie to sama przyjemność i nikt mi jej nie odbierze;)

Pierwszą powieść „Rubinowa twierdza” zaczęłam pisać 30 października 2010 roku i już po sześciu miesiącach wydawało się, że ją skończyłam. Jak bardzo się myliłam, dowiesz się z tego bloga.

Pisanie drugiej powieści pod tytułem „Seryjny fotograf” poszło już sprawniej, ale znów nie obyło się bez niekończących się poprawek.

Dzielę się tu z Tobą doświadczeniami, przez które przeszłam jako początkująca pisarka. Pokazuję moje potknięcia i chwile nirwany. Te zapiski są dla mnie pamiętnikiem – może w przyszłości uchronią mnie przed popełnianiem tych samych błędów, nie wiem.

Pomysł na pisanie powieści zrodził się w mojej głowie dwadzieścia jeden lat temu. Przez ponad dwie dekady zmagałam się ze strachem, aż wreszcie zapisałam się na internetowy kurs pisarski i zaczęłam pisać. Najpierw pierwsze zdanie i od tego się zaczęło.

Dzielę obowiązki z pisaniem, a że nie jest to łatwe, opracowałam kilka trików, aby zmusić moją kapryśną muzę do współpracy i to dokładnie wtedy kiedy ja mam czas na pisanie.

Mam nadzieję, że moje pomysły i doświadczenia zainspirują również i Ciebie do napisania własnej książki. Teraz już wiem, że chcieć, to móc. Mi się udało, Tobie też musi się udać.

Do napisania.
Katarzyna Sikora

P.S. Jeżeli jesteś profesjonalnym pisarzem, literatem czy humanistą nie czytaj tego blogu. Nie znajdziesz tu niczego ciekawego, a moje uproszczone wnioski, mogłyby jedynie wytrącić Cię z równowagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *