Niby automat, ale i tak cieszy!

12-12-18-120Dzisiaj z bijącym sercem posłałam „Seryjnego fotografa” do kilku kolejnych wydawnictw.

Od jednego z nich dostałam informację zwrotną. Zwykle nikt nie wysyła, żadnych potwierdzeń. A tu taka cudowna niespodzianka.
Wprawdzie informacja brzmi:

„Dziękujemy za nadesłanie propozycji wydawniczej. Odpowiemy w ciągu kilku najbliższych tygodni.”

Z pozdrowieniami […]”

i nie jest tym, czego się spodziewałam, ale zawsze to jakiś odzew.

Możesz mnie mieć za naiwną, ale mam przeświadczenie, że z tym wydawnictwem już przełamaliśmy pierwsze lody;D

Do napisania.

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *