Dzisiaj nie dam rady

IMG_20160515_132703972 na blog

 

Od kilku dni rozmyślałam, który to utwór własny zaadoptować na potrzeby dramatu. Obudziłam się przed wschodem słońca, zaparzyłam herbaty, zjadłam kilka plasterków szynki i zasiadłam przed komputerem.

Skopiowałam plik z opowiadaniem. Wykasowałam wszystko poza dialogami, żeby co do reszty dać sobie wolną rękę. Zaznaczyłam, w których miejscach rozpocznę kolejne sceny.

Potem w euforii zabrałam się za codzienne obowiązki, szczęśliwa, że wieczorkiem, na deser, czeka mnie praca nad scenariuszem.

Traf chciał, że po południu znalazłam chwilę, żeby wyskoczyć na basen. Rozmyślając nad scenariuszem, nie zorientowałam się nawet, że przepłynęłam dwa kilometry.

Kolacja dochodzi w piekarniku, a ja siedzę i kiwam się nad klawiaturą. Nic już dzisiaj nie napiszę. Pływanie wyssało ze mnie wszystkie soki twórcze. Zjem i lecę spać. Może uda mi się chociaż poczytać.

Do napisania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *