Fantastyczna powieść

 

16-07-09-028

Dzisiaj, w środę trzeciego sierpnia dwa tysiące szesnastego roku oficjalnie zabrałam się za pisanie najnowszej powieści. Tekst powstanie na bazie niedoszlifowanego scenariusza dramatycznego, z którym nie wyrobiłam się na konkurs.

Skopiowałam trzydzieści cztery strony  teksu do nowego pliku. Podoklejałam szczegółowy opis  scen i właśnie miałam zapisać  plik – który ochrzciłam wcześniej „Dieta cud – powieść fantastyczna” – kiedy naszło mnie olśnienie.

„Dieta cud – fantastyczna powieść”  przeklepałam szyk wyrazów.

Skoro mam pisać w czasie urlopu, przesiedzieć upał na tyłku w zaduchu mojej kanciapy, a we wrześniu nie móc się  pochwalić opalenizną, ani wyrobioną w trakcie pływania muskulaturą, to niech przynajmniej  powstanie dzieło nadzwyczajne! 😉

Trzymaj kciuki, proszę.

Do napisania