„Proszę przysłać, co Pani ma”

2016-04-13 19.53.23

 

To słowa wydawcy. Nie mogę uwierzyć!

Otóż przed kilkoma chwilami, postanowiłam wypytać wydawców o dalsze losy „Seryjnego fotografa”. Przy okazji wyznałam, że mam już kolejną powieść, tym razem obyczajową.  Jednak wciąż czekam na opinie  beta readerów i okropnie nie chce mi się pisać konspektu. W pale się nie mieści, że się przyznałam do takiego lenistwa!

Błyskawicznie przyszła odpowiedź, że Seryjny spodobał się szefowi, prawdopodobnie go wydadzą. Jednak wydawnictwo szuka powieści obyczajowej i Pani redaktor poprosiła, aby przysłała jej to, co mam!

Wyobrażasz sobie? Nie chcą konspektów, ani innego zawracania głowy. Chcą przeczytać Kochanka, takiego jaki jest 🙂 🙂 🙂

Do napisania.

 

 

Znów triumf

2016-04-03 11.57.33

Zauważyłam u siebie dwie skrajności, albo się chwalę, albo wypłakuję. W moim życiu ostatnio brakuje odcieni szarości, a ja wcale za tym kolorem nie tęsknię. Nie lubię go i jest mi w nim nie do twarzy:)

Mam nadzieję, że długo jeszcze dane mi będzie omijać środek i ruchem żabki przemieszczać się z bieguna na biegun.

Już przechodzę do rzeczy, bo znów mnie poniosło. Otóż po drugie, w samo południe, przeczytałam list od pani redaktor wydawnictwa Nowe Myśli. Napisała o moim opowiadaniu słowa, których nigdy nie zapomnę: „tekst jest wyjątkowo dobrze napisany.

Przetłumaczyłam cytat na francuski, wydrukowałam w stu kopiach i zamierzam porozklejać na latarniach w miasteczku😉

A po pierwsze i najważniejsze „Nowe Myśli” zamierzają wydać moje opowiadania! 🙂

Jeżeli jeszcze nie zetknąłeś się z Nowymi Myślami, poczytaj, wklejam fragment informacji i link do całości.

[…]„Nowe Myśli” to miejsce dla ludzi z szerokimi horyzontami, z otwartym umysłem, talentem, zapałem i pasją. W skrócie –dla ludzi z głową. Dla tych i o tych, którzy tworzą niebanalnie, myślą nieschematycznie, odkrywają, poszukują, dociekają.

W „Nowych Myślach” skupiamy się przede wszystkim na twórczości niepospolitej chociaż znanej oraz tej jeszcze nie odkrytej. Staramy się odświeżać to, co winno pozostać niezapomniane, lecz trafiło na margines czy wręcz do lamusa sztuki, historii, kultury. Na przekór obawom w stosunku do awangardy, wbrew masowej niechęci do inności czy nieznanego, entuzjastycznie podchodzimy do każdej niszowej aktywności, każdego działania kreatywnego, każdej pieczołowicie kultywowanej pasji.

Powołując do życia Scenę Kultury Niemasowej, stawiamy sobie za cel nie tylko poszukiwanie i odkrywanie młodych duchem myślicieli, pisarzy czy twórców, pragniemy także mieć swój udział w popularyzacji i wspieraniu ich aktywności. […]

Znów fruwam ze szczęścia!

Do napisania.

Znów nie pozwolili się wypłakać

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zaliczyłam dzisiaj  totalny spadek formy. Przegięłam z poprawianiem. Wiem, moja wina, dlatego dusiłam to w sobie.
Nie mogłam znaleźć  sobie miejsca. Wyczyściłam wszystko, co się nadawało do wysprzątania, a nawet to, do czego nie powinnam się tykać. Wnętrze kominka! Tylko kominiarz doceni moje wysiłki, bo nikt o zdrowych zmysłach tam nie zagląda.
 Następnie się popłakałam, ubolewając nad brakiem talentu. Traf chciał, że w tym żalu  ogromnym podkusiło mnie, żeby sprawdzić skrzynkę pocztową.
Przeczytałam maila i szczęka mi opadła, a łzy wyschły.  Pomyślałam nawet, że moje dobre duszyczki podesłały mi podstawionego recenzenta dla pocieszenia.
Jednak znów pojawił się anioł i pogłaskała mnie po główce. Mąż sprawdził wiarygodność maila, anioł był autentyczny.
Zobacz co napisał!
 
„Pani Kasiu,
 
Trochę późno, ale wreszcie mogę odpisać. Z całego serca dziękuję Pani za możliwość zapoznania się z Pani dziełem. Jestem pod wielkim wrażeniem, ponieważ powieść okazała się wciągająca, momentami mroczna i zagadkowa, ma spójną fabułę, mimo że losy bohaterów są skomplikowane – jest to powieść w sam raz dla takich czytelników jak ja. Nie zawiodłam się zatem.
Po raz kolejny życzę Pani wiele siły i wytrwałości w dążeniu do wydania „Seryjnego fotografa”. Życzę Pani, aby wielu Czytelników zachwyciło się tą powieścią, tak aby mogła Pani uwierzyć w swój talent i tworzyć kolejne dzieła.
Trzymam kciuki.
Ps. będę jedna z pierwszych czytelniczek, które ustawią się w kolejce po zakup Pani książki.”
 
Pozdrawiam.”
Czytelny podpis, nie poprosiłam jeszcze o autoryzację, więc chwilowo nie wstawiam sygnaturki.
 Patrycja Żurek, Bogumiła Sikora, podejrzewałam Was, dziewczyny o udział w spisku. Dziękuję za troskę, już mi dobrze:) <3
Do napisania 🙂

Praca ze słownikiem

 

12-10-18-116

Kolejny dzień poprawiania Kochanka i następne godziny spędzone ze słownikiem synonimów. Dzisiaj postanowiłam włączyć w korektę rodzinę. Tak na wszelki wypadek, żeby nikt nie czuł się zaniedbany w weekend.

– Natusiu, a gdybyś nienawidziła mistrza Yody, to jak byś go opisała?

– Ale ja kocham mistrza Yodę!

Zostawiam dziecko w spokoju, już chyba przeładowane moimi pomysłami i gnam do męża.

Powtarzam pytanie.

– Jakbyś go opisał?

Mąż patrzy na mnie, jakby już na dobre postradała zmysły.

– Tak wiem, ty też kochasz mistrza Yodę. Ale załóżmy, że go nienawidzisz. Czy nazwałbyś go pomarszczonym małpiszonem z oślimi uszami?

– Dokładnie tak! – potakuje bez uśmiechu, bierze zakręt i znika w piwnicy.

Może wmawiam sobie tylko, ale zdaje się, że dzisiaj nie sprawdzam się w roli organizatora uciech;)

Do napisania.