Od poprawiania Seryjnego dostaję głupawki.

2014-08-29 17.58.01

Dziś na ten przykład, postawiona przed wyborem destynacji na październikowe ferie, zupełnie zgłupiałam. Otworzyłam Googlową mapę Europy i wybrałam na chybił trafił.
Padło na Wałbrzych!

Ze wszystkich możliwych miejsc wybrał się akurat Wałbrzych! Co dzieje się w połowie października w Wałbrzychu?! A może to znak? Może w Wałbrzychu znajduje się wydawca, który wyda Seryjnego fotografa?;)

Głupawko, odejdź!

Teraz do rzeczy.
Po raz ostatni sczytuję Seryjnego, teraz po megapoprawkach.

Z Seryjnego powstaną dwie powieści. Jedna z wątku dotyczącego fotografa, druga na podstawie pamiętników ofiary – Nicole Brown. Ponieważ to jej morderstwo zainspirowało mnie do napisania powieści, uznałam, że jestem jej winna oddać hołd.

Wkrótce dam znać jak poszły poprawki i gdzie posłałam powieść.

Potrzebuję jeszcze kilku dni maksymalnego skupienia. Potem głupawka już może wracać z durnowatą mocą.

Trzymaj kciuki, proszę.

Do napisania.
Kasia

Zaniedbałam się.

2014-08-09 14.05.07

A konkretnie zaniedbałam pisanie na blogu. Biję się w pierś. Na usprawiedliwienie powiem, że zaabsorbowały mnie roboty remontowe, dom nam przecieka i zmieniam wysłużoną kuchnię.

Mimo natłoku zajęć wciąż poprawiam „Seryjnego fotografa”. Odchwaszczam z kilku zbędnych psychopatów, bo jak wyraził się mój najbardziej surowy krytyk, skróciłam jego wypowiedź, żeby szybciej dojść do sedna: Powieść co prawda jest bardzo dobra, ale wyszło trochę między nami psychopatami.
Najpierw złapałam się za głowę, ale po przemyśleniu, doszłam do wniosku, że to da się zmienić. „Wystarczy przepisać połowę powieści”;)

Jestem na stronie sto pięćdziesiątej siódmej. Do końca zostało mi sześćdziesiąt. „To już z górki, to już z górki” powtarzam sobie jak mantrę. Pomaga!:)

Codziennie o ósmej trzydzieści siadam do komputera i piszę do południa. Potem przerwa, w której błądzę między dwoma światami. Tym pełnym hydraulików, elektryków i gazowników, a światem moich bohaterów.

Odkryłam, że wystarczy mieć dużo na głowie, a wtedy nie ma czasu na blokady pisarskie. Trzeba łapać każdą chwilę i pisać:)

Pozdrawiam serdecznie. Do napisania:)

Kasia